Patriot Games [2009-06-17 06:58]
- Don Donku, co w języku obcym znaczy pejtryjot?
- Rakieta Grzegorzu.
- Na pewno, ę? Zdaje się, że Radku mówił coś innego.
- Hm. Poczekaj. Chyba masz rację, coś mi się z dziadkiem kojarzy…
- Z tym co mu kaczka spieprzać radził? Temu dziadu?
- Nie, ciołku. Mam! Patriota! Znaczy się pejtryjot to patriota w lengłydżu.
- Podobnie! Nasza grupa językowa, hehe. Śmieszne swoją drogą te amerykańce. Tak szowinistycznie bombę nazywać.
- Prawda, nie to co szmeterling. Motylek… Eh, u nas w Europie nie do pomyślenia.
- Może więc ogłosimy konkurs na nową nazwę dla naszych rakiet postrachowych? Z nagrodami rzeczowymi!
- Ej, niegłupi pomysł, pijarowy! Podpiąć to jeszcze pod jakiś fundusz unijny, reprezentacyjnego szkoda…
- Gdyby docent Chleb z Karpiem godnością własną do udziału w zabawie takiej zachęcali, może dałoby się na konto tego od aktywizacji osób nie…
- Przestań! Mówię serio. Zresztą lepiej pomyśl, jak się za te atrapy głowic naszym amerykańskim towarzyszom odwdzięczymy.
- Wyślemy śpiwory, kryzys w końcu mają. Albo naszą myśl technologiczną. Do dżeneral motors plany poloneza?
- Idiota.
- Więc może jakoś tak oryginalnie i śmiesznie zarazem. Skoro oni atrapy głowic nam dają, to my im też jakąś atrapę wyślemy? Atrapę patrioty? He He.
- Świetna myśl! Serio. Zaczekaj… Cholera, niepotrzebnie charyzmatycznego Jurka wysłaliśmy do europejskiego. Ale zaraz, daj mi numer do Danki, może z niej zrobimy w usa ambasadora nowego?
About this entry
You’re currently reading “Patriot Games [2009-06-17 06:58],” an entry on Dzierzba ma zwyczaj nadziewania swych ofiar na kolce
- Opublikowano:
- czerwiec 17, 2009 / 5:02 am
- Kategoria:
- dywagacje, fun, media, parodia, political-fiction
- Tagi:

Żadnych komentarzy.
Jump to comment form | comment rss [?] | trackback uri [?]