TV Czyni Cuda. Kolegom [2009-04-29 08:19]

Gdy pisałem wczorajszą notatkę o nowym spocie Prawa i Sprawiedliwości nie spodziewałem się, że odpowiedź zainteresowanych będzie tak natychmiastowa. Ledwie główny bohater tego filmiku odciął się całkiem zgrabnie i dowcipnie dziękując za darmową reklamę i przelewając 5 tysięcy złotych na kampanię Michała Kamińskiego, a już artyleria znacznie cięższa stanęła w obronie Platformy zwarta i gotowa.

Na pierwszy ogień poszło nie najnowsze dzieło pisowskich speców od propagandy, ale znacznie słynniejszy materiał pod tytułem „Kolesie”. Ten sam, za który partia Kaczyńskiego musi przeprosić w tym zakresie, który nie dotyczy informacji o zwalnianiu przez rząd stoczniowców i przyznania premii przez prezydent Warszawy swoim ludziom.
 
Ciętą ripostę zainteresowanych zobaczyłem we wczorajszej „Kropce nad i”, gdzie obiektywna i dociekliwa jak Karpiniuk w Komisji ds. Nacisków Monika Olejnik przesłuchiwała Joachima Brudzińskiego.
 
Spot zatytułowany jest „Wóda Czyni Cuda” i jego myślą przewodnią jest właśnie alkohol. Widzimy więc pijącego piwo Kaczyńskiego, zataczających się meneli, nawiązujący do ekscesów Karskiego latający wózek golfowy, coś tam bełkoczącą Elżbietę Krukową, żenujące tłumaczenie o wynikających z jedzenia jabłek promilach jakiegoś Łatasa pisowskiego, dalej ciągnącą z gwinta piwsko matkę na spacerze, a wreszcie małpę w ZOO i twierdzenie, że Kancelaria Prezydenta rozdaje 492 małpki kolegom.
 
Generalnie spot utrzymany jest w poetyce prześmiewczej i jako taki doskonale wpisuje się w styl debaty do którego wczorajszym filmikiem z Palikotem PiS z pełną świadomością doszlusował.

Osobiście jestem z tego obrotu sprawy zadowolony. Lubię bowiem takie zagrania i przepychanki. Utwierdzają mnie one po prostu w  przekonaniu, że nawet sami zainteresowani doskonale wiedzą, że wybór kandydatów do Parlamentu Europejskiego to jedna wielka promocyjna blaga i kpina, a poza tym nie zostawiają złudzeń, że nie faktyczna praca, a marketing i pijar działają w tym kraju cuda.

 
W każdym razie spot „Wóda Czyni Cuda” wyraźnie ukłuł Brudzińskiego i dla odmiany szczerze rozbawił Monikę Olejnik. Wszystko odbyło się więc zgodnie z obowiązującym dogmatem mówiącym, że gdzie dwóch się bije, tam ten się śmieje, kto ma do dyspozycji telewizję.
 
Zabawne bowiem w tym wszystkim jest nie to, że PiS z Platformą tak zaciekle walczą na miny udając, że chodzi o jakieś europejskie dyrdymały, lecz to, że odpowiedzią na antyplatformiany spot przygotowany przez PiS jest antypisowski spot przygotowany nie przez Platformę, ale przez Szymona Majewskiego - związanego z ponoć niezależną telewizją komika etatowego.  
 
To naprawdę znamienne, że nikogo to ani nie dziwi, ani nie oburza.

About this entry


Have your say

XHTML: Możesz użyć następujących etykiet: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>




Safari hates me


Archiwa Miesięczne

Informacje

 spoiler space
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

.
.
.
.
.
.
.
dzierzba4Czuję potrzebę pisania. Wierszówek nikt mi nie płaci. Oznacza to, że jestem grafomanem. Fajnie, bo czuję się z tym świetnie. Publikuję w Salonie24, a także użyczam swoich tekstów serwisom: solidarni.org, blogmedia24.pl, iskry.pl oraz lista-obecnosci.blogspot.com. Czasem znajduje moje notatki także w innych miejscach. Na przykład w agregatorze blogów  blogbox.com.pl. Fragmenty wpisów pochodzących pośrednio stamtąd były trzykrotnie zamieszczone w tygodniku “Wprost”. Ponadto już w 2008 zająłem  33 miejsce w głosowaniu czytelników wiadomosci24.pl na najlepszy blog. Zaledwie rok później  awansowałem moralnie i w tym samym rankingu osiągnąłem przedostatnie miejsce. Tuż przed bożyszczem milionów - we własnej osobie Eugeniuszem Kłopotkiem! Od 23.XII.2008 posiadam też prawo stałego pobytu w Polis – Mieście Pana Cogito. Rzecz jasna schlebia mi to. Jestem dość młody i próżny. Mam zwyczaj nadziewania swych ofiar na kolce. Możesz nazywać mnie dzierzbą.

Kategorie