Bydlęta klękają? [2007-12-15, 08:44:03]
Skacząc wczoraj po programach telewizyjnych natrafiłem na jedną z komercyjnych stacji, gdzie piosenkarka Doda nuciła jakąś kolędę.
Byłem przekonany, że musi to być „Dzisiaj w Betlejem” i gdy padną słowa „cuda, cuda ogłaszają!” kamera wyłuska gdzieś z tłumu pokraśniałego z zachwytu Johna Fitzgerald Tuska, miłośnika talentu Marilyn Rabczewskiej.
Dopiero po chwili zreflektowałem się, że wykonywanym utworem jest „Cicha Noc”, a premier nie jest obecny na sali.
Słusznie zresztą, bo na pewno nie obyłoby się później bez złośliwych i płytkich komentarzy, że słynna filmowa zmiana gdzie młody Donald występował, była też nocna i cicha, ale raczej nie święta.
Na szczęście te czasy dawno już minęły i dobrze, że miłościwie nam panujący nie daje frustratom okazji do tego typu podłych insynuacji.
Rząd bowiem mamy teraz światły i europejski, więc każda czekająca nas zmiana odbywać się będzie w świetle jupiterów i będzie zmianą na lepsze.
Jeżeli ktoś ma co do tego wątpliwości przypominam, że kolędy są pieśniami czasu miłości i pojednania, a Michał Boni wraca na należne mu, w pełni wykorzystujące jego doświadczenie miejsce.
About this entry
You’re currently reading “Bydlęta klękają? [2007-12-15, 08:44:03],” an entry on Dzierzba ma zwyczaj nadziewania swych ofiar na kolce
- Opublikowano:
- grudzień 16, 2007 / 8:20 am
- Kategoria:
- dywagacje, media, muzycznie, sentymenty
- Tagi:

Żadnych komentarzy.
Jump to comment form | comment rss [?] | trackback uri [?]